Notki w kategorii:

Moje wpisy

marzec2

PROPOZYCJA SPOTKANIA :)))

dodano: 2 marca 2010 przez luska1504


Witam nareszcie mogę coś miłego napisać i pomyśleć o przyjemnych rzeczach. Padła dzisiaj propozycja spotkania dziewczyn z polki.pl, którą mi podsunęła klaudus przyznaję, że jest to świetny pomysł 1 )szukamy MIEJSCA przyjaznego dzieciakom bo z nimi też chcemy się spotkać.Zeby miały się gdzie pobawić ,pobiegać z dala od samochodów  ale z " cywilizacją" ...



luty24

Działka

dodano: 24 lutego 2010 przez luska1504


Byliśmy dzisiaj na działce zrobić mały rekonesans. No cóż znow plaga nie owadów, ptaków tylko zlodzieji . Opędzlowali chyba ze 30 działek , przeciez tam nie ma co kraść!!!!!! Więcej szkód narobią niż to warte. Czekam na wiosnę i będziemy codzienni czodzić na łono natury.



luty5

Oczywiście ze pomogę

dodano: 5 lutego 2010 przez luska1504


Ktoś mnie poprosił żeby wkleic na bloga -prosze bardzo jeśli ma to pomóc chorej dziewczynie nie mam nic przeciwko. Pozdrawiam i zdrowia życzę http://annaszygula.bloog.pl/



grudzień13

Z Nemo w Nemo

dodano: 13 grudnia 2009 przez luska1504


Była, ostatnio na basenie. To ciocia Kinga nas "wyciągła". Ale było fajnie. Wszyscy myśleli, że będe płakała ale się miło rozczarowali . Całą godzine pływałam ( z pomocą...) ale jednak.



grudzień12

Cały dzień

dodano: 12 grudnia 2009 przez luska1504


To była środa ,rano mama zaczęła pakować moją torbę .I termos ? Po co mi termos ? I na dodatek zamiast kawy nalała tam gorącą wodę. Wszystko się okazało jak dotarliśmy do babci, WYCIECZKA DO ZOO.Ja,mama, babcia, wujek Michałi, wujej Jacek   Pojechaliśmy.Fajnie było, chociaż za dużo to niepamiętam bo spałam, ale co nieco widziałam.W domu hipopotama np. strasznie...



grudzień12

już nigdy tam...

dodano: 12 grudnia 2009 przez luska1504


Gdy miałam 5 tygodni trafiłam do szpitala na nefrologie. Już nie chce tam wracac, wszystkie panie doktor i pielęgniarki były bardzo miłe, ale jednak to szpital. Jak sobie przypomnę gazometrię a potem wenflony, antybiotyki, kroplówki i scyntygrafię wrrrrrrrrrrr  juz nie. Jeszcze do końca nie wyzdrowiałam ale dobrze jest.  



grudzień11

Moje pierwsze wyjście

dodano: 11 grudnia 2009 przez luska1504


Martynka czyli ja . Miałam 6 dni a mama zabrała mnie na spacer na działkę babci. Cały dzień świeciło słoneczko z małą przerwą na burze ale sie nie bałam bo ją przespałam. ha ha Byli nawet goście bo się okazało, ż mama miała urodzinki. Dostała prezent pare dni wcześniej - czyli MNIE.